Łyżwiarstwo figurowe ogląda się, żeby zobaczyć ładne dziewczyny i przewracających się ludzi. Pod tym też kątem śledziłem zakończone właśnie Mistrzostwa Europy w Helsinkach. W konkurencji solistek gospodarze mocno liczyli na medale swoich reprezentantek, ja zaś na to, że będę mógł się na nie pogapić (na reprezentantki, nie na medale). Nie zawiedli się ani oni, ani ja. Oto więc Finki- mistrzyni Laura Lepisto, brązowa medalistka Seusanna Poykio i Kiira Korpi, która zajęła piąte miejsce, a jej marzenia o podium rozmazały się na bandzie na początku programu dowolnego.
»
Choć jeden z nas pasjonuje się łyżwiarstwem figurowym (nie zdradzę który, bo do końca życia musiałby ze wstydu chodzić w kartonie na głowie), duże imprezy związane z tym ''sportem'' staraliśmy się zwykle omijać łukiem. Bardzo, ale to bardzo szerokim łukiem. I po raz kolejny, tak jak przy szacowaniu IQ Nicole Kidman, okazało się, że się pomyliliśmy.
»
»
Gdy tylko rozpoczną się olimpijskie zmagania*, będziemy starali się wyłapywać i przedstawiać Wam najpiękniejsze zawodniczki. Tym razem jednak kilka słów o dziewczynie, której na igrzyska nie dane było nigdy pojechać, co zawdzięcza kontuzjom i nieprzyzwoicie zaciętej rywalizacji na krajowym podwórku. Oto przed Wami łyżwiarka, tak gorąca, że na jej widok topnieje lód - Anna Semenovich.
»
Jak już pisałem ostatnio, łyżwiarstwo figurowe, wraz z rzutem okaryną, opalaniem się na czas i drapaniem autem rodzinnym za lewym uchem, przemawia do mnie co najmniej średnio jeśli chodzi o aspekt sportowy. Co rusz jednak pojawiają się w nim kobiety, przez które ręka sama sięga do pilota i odpala telewizor, podczas gdy transmitowane są łyżwiarskie zawody. I Jamie Salé to właśnie jeden z takich przypadków. Dla niej jestem w stanie przeżyć nawet tańczących na lodzie facetów w obcisłych rajtuzach, pojawiających się na ekranie mojego TV.
»
Od czasu kiedy wymyślono tabletki gwałtu nikt nie może czuć się bezpieczny. Ani panienki na imprezach, ani dzieci bawiące się magicznymi koralikami, ani nawet medalistki Igrzysk Olimpijskich. Okazuje się bowiem, że to, co niedawno w swoim drinku znalazła emerytowana łyżwiarka figurowa Oksana Griszczuk, było właśnie GHB, czyli środkiem pomocniczym dla nieudolnych seksualnych kłusowników.
»
Właśnie odkryliśmy, że przynosimy pecha. Może nie ogólnie i nie wszystkim, ale na pewno łyżwiarkom figurowym. Na naszych łamach pojawiły się jak dotąd dwie reprezentantki tej dyscypliny: Kiira Korpi i Tanith Belbin. Obie jechały na właśnie zakończone Mistrzostwa Świata po medale, a wróciły tylko z siniakami i garścią wspomnień.
»

Przedstawiliśmy już całe...

Ustalmy fakty - mowa tu o...

Wczoraj, podczas męskiego...

W komentarzach pod naszym...

Rozebrała się Ashley...

Ciągle odliczamy dni do...

Nadchodzi dzień, na który...


Skoro już naukowcy odkryli...

Ireneusz Jeleń strzelił...

W zasadzie można się było...

Grecy pod destrukcyjnym...

Odciążona brakiem Diego...

Zobaczcie, co zrobił gracz...

Trafianie rywala piłką w...