Jako, że nie będziemy Wam już zapewniać rozrywki w sposób, do którego przywykliście, naszym ostatnim tekstem postaramy się zapewnić Wam z kolei ubaw do końca życia. Czytajcie i pijcie z nami wszyscy.
»
Już raz napisaliśmy co myślimy o piłce ręcznej. Naszego zdania specjalnie nie zmieniliśmy, ale koło tego, co stało się Norwegią przejść obojętnie nie możemy. W końcu zasmucone twarze niemieckich zawodników to taki wzruszający widok.. Do tego jest piątek i tak mieliśmy pić, nic nie stoi więc na przeszkodzie, byśmy uczynili to pod piłkarzy ręcznych.
»
Kolejorz w trzech meczach grupowych Pucharu UEFA na razie wywalczył 2 pkt., czyli zaledwie o jeden mniej niż wszystkie polskie drużyny, które gościły w tej fazie rozgrywek razem wzięte. Przed decydującym spotkaniem jestem więc pijany nadzieją i nie widzę innego scenariusza niż Lech wygrywający w Holandii i awansujący do kolejnej rundy. Wtedy będę pijany szczęściem. Coby jednak w Rotterdamie się nie stało, po ostatnim gwizdku mam zamiar być i tak pijany. A oto jak chcę tego dokonać
»
Po meczach w których hurtowo obgryzaliśmy paznokcie, sławiliśmy Błaszczykowskiego oraz dowiedzieliśmy się o istnieniu Sestaka, którego darzymy sympatią niczym wiertarkę sąsiada, przyszła chwila futbolowego wytchnienia. Spotkanie z Irlandią jest dla Leo szansą przetestowania zawodników i taktyki, a dla nas wypicia małego co nieco w relaksującej atmosferze, bo bez drżenia o wynik.
»
Przyznajemy się - o AS Nancy nie wiemy w zasadzie nic. Podobnie jak o tym, jak to jest wygrać mecz w fazie grupowej Pucharu UEFA. Dziś te zaległości mamy zamiar z pomocą Lecha Poznań nadrobić. Pojedynek naszego pucharowego jedynaka jest zaś świetną okazją, żeby do meczu coś wypić. Oczywiście tradycyjnie mamy pomysł na to co i jak. Jeśli chcecie się dołączyć - zapraszamy. Oto alkoholowy instruktarz na mecz Lech - Nancy.
»
»
Nasi przeważnie drugi mecz grają o wszystko, a trzeci o honor. Tym razem udało nam się zgrabnie jedno z drugim połączyć. Jesteśmy jednak pewni, że biało-czerwoni zagrają dziś skutecznie i zaliczą pierwsze od majowego tryumfu nad Albania zwycięstwo. Nie, nie braliśmy narkotyków, my naprawdę w to wierzymy. Podobnie jak w to, że piłka jest okrągła, a nasza kadra ostatnio szału nie robi. W razie straty punktów, o której myśli nawet nie dopuszczamy do siebie, proponujemy się znieczulić. Oto alko-gra na pojedynek z San Marino.
»

Przedstawiliśmy już całe...

W trakcie trwającego w RPA...

Ustalmy fakty - mowa tu o...

Wczoraj, podczas męskiego...

Rozebrała się Ashley...

Pisaliśmy już o...

Dotychczas opisywane...


Felipe Massa jechał po...

Pablo Aimar pokazał w...

Boli, ale oglądanie dużo...

Ilijan Micanski strzelił...

Danny Green potrzebował...

W spotkaniu chilijskiej...

Islandia d wieków stała...