To już koniec naszego wielkiego odliczania - dobrnęliśmy do weekendu, który zostanie zwieńczony Super Bowl. Dzisiejsza odsłona miała być zapowiedź tego, na co najbardziej czekaliśmy - Lingerie Bowl. Mecz dziewczyn w bieliźnie został wprawdzie odwołany, ale my nie mamy problemów z nudystami i pieniędzmi (bo nie można mieć problemu z czymś czego się nie ma), więc pojedynek między zawodniczkami Miami Caliente i Tampa Breeze możemy zorganizować. Jako że tego, która z drużyn jest lepsze boisko nie zweryfikuje, musicie tego podjąć się Wy.
»
»
Już tylko kilka dni zostało do najważniejszego dnia w roku dla każdego Amerykanina - Super Bowl. Trochę wpisując się w hamburgerową stylistykę będziemy codziennie przypominać Wam jak mało czasu dzieli nas od 1 lutego i starcia ludzi przebranych za czołgi z logo Pittsburgh Steelers z ludźmi przebranymi za czołgi z logo Arizona Cardinals. Jako że i tak najbardziej interesuje nas to, co będzie w przerwie (jeśli w końcu nie zostanie odwołane), czyli Lingerie Bowl, pierwsza część naszego minicyklu poświęcona jest dziewczynom w bieliźnie, a konkretnie ekipie Seattle Mist, której czujemy się patronami (czy im się to podoba, czy nie) i której skład wreszcie możemy przedstawić.
»
Wszelkiego rodzaju sportowe kalendarze atakują nas nieprzerwanie, staramy się oddzielać ziarno od plew i Any Ivanovic od Amelie Mauresmo, prezentując Wam tylko najciekawsze. Koło niektórych naściennych gadżetów po prostu przejść obojętnie nie możemy. Należy do nich produkcja z zawodniczkami ulubionej ligi Po Bandzie. Tak, chodzi o półnagie futbolistki z LFL, które po raz kolejny dowiodły, że 4 września 2009 będzie jednym z najpiękniejszych dni w historii sportu.
»

Przedstawiliśmy już całe...

Ustalmy fakty - mowa tu o...

Wczoraj, podczas męskiego...

W komentarzach pod naszym...

Rozebrała się Ashley...

Ciągle odliczamy dni do...

Nadchodzi dzień, na który...


Odciążona brakiem Diego...

Grecy pod destrukcyjnym...

Skoro już naukowcy odkryli...

W zasadzie można się było...

Czego to Chińczycy nie...

Tym razem do tego zacnego...

Otóż z grubsza tak. Mark...