Fot. Tymon Markowski / AG
Już w niedzielę Super Bowl XLII, czyli dla każdego Amerykanina najważniejszy dzień w roku. Nie każdy, kto zasiądzie przed telewizorem, z zamiarem oglądania tego spotkania, będzie wyłącznie wcinać pizzę popijaną dietetyczną colą. Serwis College News dla nich właśnie przedstawił alkoholową grę na Super Bowl. Jakoś wątpię, żeby ktoś z Was miał ochotę poddać się jej oryginalnym zasadom, więc oto jej polski , mocno pobandycki odpowiednik, uwzględniający to, że średnio nas obchodzi, kto to jest Randy Moss i co robi corner back, a w lodówce macie coś mocniejszego niż Bud Light.
Piwo można zamienić na kieliszki wódki i wtedy dodatkowo pić kolejkę przy każdym przyłożeniu i reklamie z fajną laską. Jeśli ktoś nie zdążył dopić piwa, przed momentem, gdy trzeba otworzyć następne, niech pije szybciej!
Przed meczem
1. piwo (lub pierwszy kielonek) - gdy zaczynacie dochodzić do tego, kto z kim gra.
2. piwo - gdy ustalacie w miarę spójną wersję.
I kwarta
3. piwo - gdy po raz pierwszy nie macie pojęcia co właśnie stało się na boisku i dlaczego jedni się cieszą, a drudzy nie. Pod tę okazję nie pijcie więcej, bo możecie nie dotrwać do drugiej kwarty.
4. piwo - gdy poleci reklama z Adrianą Limą.
5. piwo - gdy ktoś zdobywa punkty, a Wy nie macie pojęcia dlaczego.
II kwarta
6. piwo - gdy ktoś zaczyna tłumaczyć Wam zasady i opowiadać jak to oglądał zeszłoroczny Super Bowl. Mądrala pije tylko, jeśli obieca, że się zamknie i skoczy po chipsy.
7. piwo - gdy realizator pokaże wyjątkowo durnie przebranego kibica.
8. piwo - gdy jeden duży pan wpadnie na drugiego, tak, że wszyscy zrobią chóralne AUUUUUUUAAAAA.
9. piwo - gdy zaczynacie zastanawiać się kto wymyślił, żeby oglądać Super Bowl. Jak znajdziecie winnego, musi wypić karniaka i skoczyć po chipsy.
Przerwa
Idziecie na stację/do nocnego po piwo/flaszkę, więc macie chwilę przerwy. Jeśli w lodówce są zapasy, pijcie według uznania i zobaczycie co z tego wyjdzie albo kolejkę/duuuży łyk browara gdy pokażą cheerleaderki.
III kwarta
10. piwo - gdy ktoś odkrywa, że chyba przegapiliście kilkanaście akcji punktowych. Jeśli pijecie wódkę - kielonek za każdego z nich replaya, jeśli piwo - duży łyk.
11. piwo - gdy ktoś nie wytrzyma napięcia. Ten kto odtransportuje poległego do łazienki, może przejąć jego zapas alkoholu.
IV Kwarta
12. piwo - gdy ktoś uzna, że jeśli komentator jeszcze raz powie, że Eli Manning to brat Peytona, to wyrzuci telewizor przez okno.
13. piwo - gdy znów pokażą cheerleaderki.
14. i 15. piwo - gdy ktoś spełni obietnicę z piwa nr 12.
Dogrywka
No bez jaj. Jeszcze jesteście w stanie pić?
Rano
Jeśli w lodówce jest jeszcze alkohol, to prawo do wypicia go w ramach klina ma ten, kto bez pomocy Internetu poda wynik meczu. Ten kto zapyta jakiego meczu, idzie do sklepu po mineralkę.
bazyl
Komentarze:
-
02.02.08, 12:40
www.legalnablondynka.plwww.legalnablondynka.pl www.legalnablondynka.pl www.legalnablondynka.pl www.legalnablondynka.pl www.legalnablondynka.pl www.legalnablondynka.pl
-
03.02.08, 11:38
public_enemyale te piwa to w stanach bud light 0,33, czyli te 15 to jakieś 3 żywce
-
03.02.08, 12:35
FavreGra jest dla Polakow czyli te piwa to raczej normalne 0.5 litra o ludzkim woltarzu, bo male budy by sie raczej na kielonki srednio przekladaly
-
03.02.08, 13:33
fdsadspublic_enemy: 15*0,33=4,95 A że butelka ma 0,5l to będzie zaokrąglając 10 żywców
-
03.02.08, 16:22
Lider15 kolejek to wychodzi 0,7 na glowe co mi sie podoba bardziej niz piwa. nie znam sie an NFL ale wole NYG. Jakos tak lepiej wypadli w finale konferencji (dzis obejrze 3 mecz w zyciu) i wygladaja na bande kolesi lubiacych rozne kompilacje szampana i cyckow



























Dodaj swój komentarz: