Pływaczka już rozebrała się w Pekinie
AP/Bullit Marquez
Wczoraj pisaliśmy z Bazylem, o tym, że czekamy na olimpijskie medale i pekińską goliznę pływaczki Amandy Beard. Medali jeszcze nie ma (i przez jakiś czas nie będzie), ale protestująca przed igrzyskami przeciwko naturalnym futrom zawodniczka rozebrać się już zdążyła. Włączyła się tym samym w długą, zgrabną i niczym nieosłoniętą tradycję seksownych ciał obnażąjących się dla PETA (Ludzie na rzecz Etycznego Traktowania Zwierząt - co dwa tygodnie dziękujemy bogom za powstanie tej organizacji). PoBandzie oczywiście nie byłoby PoBandzie, gdyby nie miało zdjęć z tego wydarzenia. Oto i one.

Niewiele takich rybek pływa na świecie.


























