Hiszpańska gimnastyczka pozuje dla FHM
Gimnastyka artystyczna (może trochę ze względu na swoją nazwę po angielsku - rhytmic gymnastics) zawsze kojarzyła mi się z korekcyjnymi zajęciami i krzywym kręgosłupem. Od igrzysk w Pekinie będzie nam się kojarzyć z Almudeną Cid Tostado, hiszpańską sportsmenką. O ile wyginanie się na macie w ogóle jest sportem.
28-latka jest podobno jedyną przedstawicielką zachodnioeuropejskiego kraju zdolną do podjęcia rywalizacji z gimnastyczną machiną z Europy Wschodniej. Jak na razie: Machina 3 - Almudena 0, jako że na swoich poprzednich trzech igrzyskach Hiszpanka finiszowała dopiero 9. (Atlanta i Sydney) lub 8. (Ateny). Ma jednak niewątpliwą przewagę nad rywalkami - świetnie wygląda i nie wstydzi się tego. Przed igrzyskami pozowała dla hiszpańskiego ''FHM'':

Więcej fot tutaj.
Finał z udziałem panny Tostado 21 sierpnia. Ale nie oszukujmy się, nawet ona nie jest warta takiego poświęcenia, żeby go oglądać. Lepiej przejrzeć sobie ''FHM''.


























