Alko-gra PoBandzie: Wisła Kraków - FC Barcelona
PIOTR MOLECKI
Wisła zrobiła coś czego się nie spodziewaliśmy i nie dość, że wyeliminowała Beitar, to uczyniła to w takim stylu, że zawodnicy z Jerozolimy długo będą mieli kaca. Mimo, że to my piliśmy. Teraz jednak boimy się, że rozpędzony na europejskiej arenie Mistrz Polski może boleśnie zderzyć się z murem o nazwie FC Barcelona. Spodziewamy się zimnego prysznica, postaramy się więc zadbać o to, aby był on z procentami.
Co pić: Katalonia stoi winami produkowanymi głownie z winorośli odmiany Maccabeo, co nam się źle kojarzy, bo wiadomo, że gdzie Maccabi nie może, tam Beitar pośle. Na szczęście i ten okazał się słaby jak kac po rozgazowanym piwie. Czym stoi, choć czasem na rozchwianych nogach, Polska, wszyscy dobrze wiemy, stawiamy zatem na uznaną i sprawdzoną jakość.
1. kielonek. Jeśli gracze Barcy, tęskniąc za swoim ex-gwiazdorem i jego fryzurą położą koszulkę Ronaldinho na pozycji ofensywnego pomocnika. Jeżeli koszulka ta strzeli bramkę, pijemy na ''raz dwa'' - to znaczy na ''raz'' kończymy flaszkę, a na ''dwa'' umieramy.
2. kielonek. Kiedy zaczniemy żałować, że Wisła nie odpadła w poprzedniej rundzie i roli chłopców do bezlistnego objeżdżania kulturalnie nie odstąpiliśmy Beitarowi
3.kielonek. Żeby gracze Barcy myśleli, że jeszcze są na wakacjach i zamiast grać wylegiwali się na leżakach a w przerwie biegali po drinki. Sorry, ale przy całej naszej ślepej wierze i optymizmie nie udało nam się wymyślić bardziej prawdopodobnego przepisu na zwycięstwo. Wszystkie inne zakładały udział UFO.
4. kielonek. Piłka jest okrągła a bramki są dwie i teoretycznie każda z drużyn może wygrać. Dziś jednak potrzebny będzie prawdopodobnie cud. Za dwa dni 88 rocznica Cudu Nad Wisłą, więc może dziś Cud Wisły się wydarzy. I za to pijemy.
5. kielonek. Gdy tylko gracze Blaugrany staną jak wryci i będą dziwić się jak Paweł Brożek próbuje urwać sobie nogę dryblując, a Mariusz Pawełek tworzy spore zagrożenie pod własną bramką, a Andrzej Niedzielan po przebiegnięciu 10 metrów wgląda jakby właśnie poprawił rekord świata w maratonie. O pół godziny.
6. kielonek. Jeszcze jeden jeśli będą tak stać na tyle długo, że Wisła zdobędzie bramkę. A wtedy będzie im łyso, niczym naszemu pewnemu znajomemu.
7. kielonek. Za pojedynek dwóch wyjątkowo młodych trenerów - Josepa Guardioli i Macieja Skorży. Guardiola (rocznik '71) jest o rok starszy od szkoleniowca Wisły, ale jeśli chodzi o doświadczenie z drugiej strony boiska, mógłby mu latać do sklepu po wskaźniki - przed ''dorosłą'' Barcą trenował przez rok tylko jej drużynę B. Z drugiej strony popularny ''Pep'' spokojnie założyłby Skorży na boisku ''siatę'' i uczesał go prawą stopą. A ta tak zwana ''tylko Barcelona B'' zdobyłaby mistrzostwo Polski już po trzeciej kolejce.
8. kielonek. Za każdy błąd Victora Valdesa. Jeśli polski zespół w końcu ma zagrać w Lidze Mistrzów, to współpraca ze strony bramkarza Barcelony będzie niezbędna. A szanse, że będziemy mogli na nią liczyć są.
9. kielonek. Jak po x+1 akcjach dojdzie do nas tak naprawdę, jaka różnica potencjałów drzemie w obu drużynach i ile warta jest pierwsza jedenastka Barcy. Oraz za to, żeby potencjał Katalończyków miał narkolepsję. Swoją drogą, wiedzielibyśmy co zrobić z kasą za sprzedaż piłkarzy FCB.
10. kielonek. Jeśli okaże się, że zamiast meczu oglądamy po poprzednich 8 kielonkach ''Samotnego wilka McQuade`a'' (TVN 20:55), tylko że Chuck Norris za cholerę nie chce być Danielem Boguskim i nie trafiać przeciwnikom w twarze. Zanim znajdziemy z powrotem mecz dojdziemy do wniosku, że to nie ma sensu, bo Wisła i tak przegra z powodu zbyt rzadkich ''Infiltracji'' (HBO 20:10) pola karnego Barcy przez Pawła Brożka, a za wszystkie zawiedzione i ''Skradzione serca'' (Polsat 21:00) kibiców odpowiada ''Układ''(HBO 22:40). Na całe szczęście zawsze pozostaje jeszcze ''Puchar Himalajów'' (Ale Kino, 20:00).
11. kielonek. Kiedy okaże się, że jednak Wisła wygrała. Macie w tym wypadku dyspensę do pójścia po kolejną flaszkę.
bazyl & miszeffsky


























Dodaj swój komentarz: