15.08.2008
09:44
Czy Chińczycy oszukali czas?
We wczorajszych
''Obciachach'' pisaliśmy o chińskich gimnastyczkach, które tak samo mają ponad 16 lat, jak ja numery telefonów Penelope Cruz i Kristianny Loken. Teraz jestem tego pewien. No chyba, że gospodarze opanowali zabawy czasoprzestrzenią i od listopada postarzyli małą He Kexin o dwa lata. Sprawa wyszła dzięki zeszłorocznej publikacji chińskiej agencji prasowej Xinhua. Publikacji, której ktoś może niedługo bardzo żałować.
Dziewięć miesięcy temu Chińczycy pisali o małej gwieździe, która 3 listopada 2007 miała 13 lat. Dziś artykuł jest niedostępny, ale ludzie z The Associated Press zdążyli zachować jego kopię. Z kolei oficjalna anglojęzyczna gazeta chińskiego rządu ''China Daily'' jeszcze 23 maja 2008 dawała jej 14 lat. Według oficjalnej strony igrzysk
He Kexin urodziła się w 1992. Jakby nie liczyć, 2007 minus 13 nijak nie chce dać 1992 i podobnie jak 2008 po odjęciu 14, zawsze daje 1994. To zaś oznacza, że albo Chińczycy zastosowali matematykę kreatywną*, albo kłamią. Trzecia wersja zakłada, że wcześniejsze doniesienia o He zawierały błędy. Tej też trzymają się gospodarze i Międzynarodowa Federacja Gimnastyczna, uznająca, że przedstawione przez władze paszporty He oraz innych zawodniczek, których wiek jest podważany, to wystarczający dowód. Dla nas na PoBandzie fakt, że co najmniej od roku nie mają już 14 lat, kojarzy się z czymś więcej niż tylko możliwością startowania w zawodach gimnastycznych na igrzyskach. Odchodząc jednak od podobnych dywagacji, będę niecierpliwie czekał jak potoczą się losy amerykańskiego protestu oraz na poniedziałkowe ćwiczenia na poręczach, których He jest faworytką.
Więcej o sprawie przypuszczalnie najmłodszej 16-latki świata możecie przeczytać na stronach
''Sports Illustrated'' , które o sprawie doniosło.
* To ta odmiana matematyki, w której dajesz kumplowi 12 złotych na trzy piwa po 5 zł.
bazyl
Dodaj swój komentarz: