Ikona PoBandzie usidlona?
Ledwie co rozpisywałem się o Phelpsie i Amandzie Beard, a już okazało się, że Złoty Amerykanin łączony jest z inną pływającą laską. Tym razem Michaela widziano, jak bawił się na przyjęciu u Iana Thorpe`a (taki Phelps z czasów dwa razy wolniejszych procesorów komputerowych) ze Stephanie Rice. Tak, Stephanie ''Jestem ikoną PoBandzie'' Rice. Podobno łączy ich romans.
Przy całej tej ''Phelpsomanii'' boimy się, że już żadna ze znanych sportsmenek nie może czuć się bezpiecznie. Jeśli jednak Michael zbliży się do Allison Stokke, ten tekst stanie się już bardzo nieaktualny. Tak samo jak obecność Phelpsa wśród żywych.
Najbardziej żal mi jednak w tym wszystkim Eamona Sullivana. Nie dość, że Amerykanin załatwił go dwa razy w finałach sztafet 4x100 zmiennym i dowolnym, to teraz jeszcze prowadza się z jego byłą dziewczyną. A żeby skopać Michaelowi tyłek, Australijczyk musiałby go najpierw dogonić. Na co raczej bym nie liczył.
I raz jeszcze, na koniec, Stephanie wygląda tak:

A Michael wciąż tak:

Komentarze:
-
22.08.08, 16:52
azzainteresujcie się anna kiełbaśińską i moze jakis artykul o Milenie Rosner...
-
23.08.08, 23:16
xyzThankx, Mike. ;)
-
14.02.09, 09:33
pabmibDwSQqJ imwufgtxgfum, [url=http://bxbnltfzsynb.com/]bxbnltfzsynb[/url], [link=http://tfoxvniylkas.com/]tfoxvniylkas[/link], rvmuxumlitsy.com/



























Dodaj swój komentarz: