02.10.2008
15:03
Piłkarz Arsenalu oberwie od rugbysty?
AP/Matt Dunham
Ostatnio mieliśmy sporo okazji, by ponabijać się z konfrontacji amerykańskich sportowców z nowoczesną techniką. Okazuje się jednak, że wpadki z udziałem internetu nie są dla nich zastrzeżone. Właśnie przekonał się o tym piłkarz Arsenalu Samir Nasri, który przez pewną fotkę na Facebooku doprowadził od rozpadu związku pewnego młodego rugbysty. Dodajmy, że rugbysty obecnie wielkiego i wkurzonego.
Zawodnik Doncaster Academy- Phil McCaw ma świetne warunki do rugby- 189 cm wzrostu i nazwisko niczym gwiazda All Blacks. Do niedawna miał też dziewczynę- Aymee. Związek jednak poszedł w diabły, gdy okazało się, że jego panna podczas wakacji na Kubie zamiast popijać rum, palić cygara i zgłębiać tajniki baseballa oraz realnego socjalizmu, prowadzała się z napastnikiem Arsenalu- Samirem Nasri. Gdy Phil wypytywał dziewczynę czy pogłoski o jej zażyłości z piłkarzem są prawdziwe, zaprzeczała. Wszyscy więc żyli długo i szczęśliwie, aż McCaw na Facebooku nie znalazł tego zdjęcia:

Oto nie kto inny, jak francuski napastnik Kanonierów i Aymee, która podobno w życiu go nie spotkała. Okłamany rugbysta wkurzył się, rzucił pannę i stwierdził, że poleciała na kasę Samira. Do niego zaś napisał maila z pytaniem czy zdawał sobie sprawę, że prowadza się z zajętą laską. Odpowiedzi się nie doczekał. Zapowiedział jednak, że jeśli Nasri mu się nawinie, to ''pozbija mu reflektory'', czyli innymi słowy przywali. Na miejscu raczej niewielkiego gabarytowo piłkarza przez jakiś czas nie zbliżałbym się do Doncaster. Oraz uważnie sprawdził czy na Facebooku nie ma więcej jego fotek z cudzymi dziewczynami.
bazyl


























