fot. Internet
Ostatnio dowodziliśmy, że jeśli cheerleaderki dadzą się sfotografować robiąc coś głupiego, to zawsze zadziała jakaś magiczna siła i foty te pojawia się w sieci. Prawidłowość ta rewelacyjnie sprawdza się też w przypadku sportowców. Najnowszy przykład, to dwie panny zawodowo bijące ludzi - ulubienica PoBandzie Gina Carano oraz Tonya Evinger. Wprawdzie zawodniczki nie dały się sfotografować nago czy rysując po ludziach nazistowskie symbole, jednak z pewnością są to zdjęcia typu: ''ale się narąbałam''.


A teraz to, co nas od Giny odróżnia - po pijaku nie robimy pompek (na trzeźwo zresztą też).



























