GETTY IMAGES/Clive Brunskill
Mam dla Was trzy wiadomości. Wprawdzie zgodnie z prawidłami sztuki powinny być dwie - dobra i zła, ale tym razem dobre są aż dwie. Pierwszą widzicie w tytule, a druga jest taka, że Serbka hasa po plaży bez Wroga Publicznego Numer Jeden, odpowiadającego za sprzedaż broni do Afryki, narkotyków dzieciom i żelu Krystynie- Fernando Verdasco. Niestety, jest też zła- podczas wypoczynku na australijskiej plaży za tenisistką niczym szpieg z Krainy Deszczowców (karrramba) podążał miejscowy golfista Adam Scott.
Ivanović na Antypodach szykuje się już do Australian Open, które ruszy 19 stycznia. Jaką rolę w tych przygotowaniach pełni Scott pozostaje tajemnicą. Nie mam więc pojęcia czy pragnie on wyprzeć Verdasco z roli Wroga Publicznego Numer Jeden, odpowiadającego za sprzedaż... no wiecie o co chodzi. Jeśli tak, to już jesteśmy w trakcie kołowania jego adresu, by przekazać go dziewczynom z
Ciach, które Australijczykowi wyślą taką furę pluszaków, że biedak z przerażenia zostanie emo i zacznie się nimi ciąć. A oto zdjęcia, które dają nam kolejną możliwość pogapienia się na Anę, a dla nieświadomego zagrożenia Adama mogą być przyczyną smutnego końca.
bazyl