Co jest gorsze od oglądania sparingów Polaków
Fot. Armando Franca AP
Też macie wrażenie, że gdyby nie gol Rogera, to najciekawszymi wydarzeniami meczów z Litwą i Walią byłyby Świnka Peppa, reklamy i spadający but Wilka*? Podejrzewam, że tak, gdyż w kontekście portugalskich sparingów określenie ''towarzyskie'' staje się synonimem ''beznadziejne'', ''nudne'' i ''a może przełączyć na M jak Miłość?''. Są jednak rzeczy jeszcze gorsze niż oglądanie tych spotkań. Oto krótki dowód, że zawsze może być gorzej.
5. Oglądanie filmów z serii ''Okruchy życia'' - w czasie meczów z Litwą i Walią mocno świerzbił nas pilot. Gdyby nie to, że szefostwo czując pismo nosem wyjęło nam z niego baterie ktoś na pewno przełączylibyśmy na wszystko, co akurat by leciało... chyba, że byłyby to ''Okruchy życia''. Nie mam pojęcia kto wpadł na pomysł, aby nakręcić 483092 filmów, których recenzje zaczynają się od ''Dramat...'', ''Tragedia...'', ''Śmiertelny wypadek...'' lub w najlepszym wypadku ''Nieuleczalna choroba...'', fabuła opowiada o tym jak to ludziom jest źle i zawsze może być gorzej, a widzowie zaczynają bratać się z myślami samobójczymi. Emo-filmom mówimy stanowcze NIE!
4. Bicie rekordu świata w słuchaniu non stop piosenki "Przychodzę co noc" przedstawiciela polskiego power dance'u, Daniela - mecze, nie licząc przerw, oglądaliśmy 180 minut + kilka doliczonych (na szczęście mało, bo sędziowie byli miłosierni i spieszyli się do kina na ''Madagskar 2''). Spiro i Kostrzu Danielowego hiciora słuchali przez 24 godziny i 1069 sekund. Mając do wyboru jednego Daniela i jeden mecz zdecydowanie wybrałbym opowieść chłopca jak to przychodzi do (do Ciebie) i przychodzi co (co noc), mając do wyboru dwa mecze i jakiś miliard Daniela stawiam na chłopaków strzelających w (w trybuny) i biegających bez (bez celu). Według najnowszych badań oglądanie towarzyskich spotkań Polaków w połączeniu ze słuchaniem Daniela wywołuje objawy podobne do boreliozy**.
3. Oglądanie krykieta - jeśli już nudzić się oglądając sport, to nudzić się oglądając sport, którego zasady się zna. W portugalskich sparingach mogliśmy chociaż ponarzekać ''ale fatalnie podał'', ''beznadziejnie strzelił'' czy ''to on gra?''. W przypadku krykieta, nie dość, że jest interesujący niczym wahania rocznej amplitudy opadów na Vanuatu w latach 1845-1921, to komentarze ograniczone byłby do czegoś w stylu: '' ale yyy zrobił to... no to, co zrobił. No chyba, że komuś spadłby but. Wtedy byłoby zabawnie.
2. Czytanie ''Nad Niemnem'' - gdyby towarzyskie mecze Polaków były książką, pewnie byłby ''Nad Niemnem''. Oczywiście gdyby nieco je wydłużyć i dodać 40-minutowe opisy murawy. Mecze dziełem Orzeszkowej na szczęście nie są, a ja wolę nudne 180 minut i trzy bramki niż nudne 586 stron i jedną powstańczą mogiłę.
1. Uczenie się do egzaminów/pisanie pracy magisterskiej/ wypełnianie dokumentów - Z tego co wiem po uczelniach właśnie przetacza się sesja, co oznacza konieczność nauki. Jeśli jesteście studentami, a egzaminów już nie macie, to pewnie powinniście siedzieć nad epokowym dziełem, które przeczyta tylko promotor i Wasza Mama. Jeśli rozdział studia macie już zamknięty lub w ogóle go nie otwieraliście, to pewnie macie jakąś zaległą papierkową robotę od tygodnia odkładaną na ''za chwilę''. Aby nie robić żadnej z wymienionych rzeczy każdy pretekst jest dobry. Nawet filmy serii ''Okruchy Życia'' i czytanie ''Nad Niemnem'', więc nudne spotkania piłkarskie to mały pikuś.
* Czy Wy też słyszeliście jak gdy Jakub Wilk straconego buta założył Maciej Iwański stwierdził: ''Teraz jest piłkarzem kompletnym''?
** Plotki o tym, że Daniel szykuje się do bicia rekordu świata w słuchaniu Spira i Kostrza jak dotąd się nie potwierdziły.
bazyl
Komentarze:
-
12.02.09, 19:20
tamiaa ja przez oglądanie meczu nie zdałam egzaminu ;/ no i prolemy teraz same mam
-
12.02.09, 19:30
damassonchodź do mnie, u mnie zaliczysz :)
-
12.02.09, 20:33
Pablo6653979u mnie też.... ;) ustnie ;P
-
12.02.09, 20:38
jateż słyszałam to zdanie Iwańskiego ;)
-
12.02.09, 23:28
jaszukaj info o kulturze na www.sybil.pl
-
12.02.09, 23:28
jaszukaj info o kulturze na www.sybil.pl
-
13.02.09, 02:54
zohasa ja "pisze" prace mgr.... pozdro!
-
13.02.09, 16:45
kornoo, nalezy troche sokratesow wypromowac :)
-
14.02.09, 07:15
heojdorQcLpx lxvqrqevyfyp, [url=http://ievpewglagcm.com/]ievpewglagcm[/url], [link=http://azlzjlhokwqf.com/]azlzjlhokwqf[/link], wlnnyonhwbve.com/
-
14.02.09, 07:15
dbviagkojoDfLJFw nnqqajodgzup, [url=http://zeyfnktkooii.com/]zeyfnktkooii[/url], [link=http://xlawdkaxwrno.com/]xlawdkaxwrno[/link], oyonxjyidfxu.com/
-
14.02.09, 07:15
cxmvlkb0qtOB siaiftfrgalv, [url=http://wmicmvzjubqn.com/]wmicmvzjubqn[/url], [link=http://okbmwjomtgdw.com/]okbmwjomtgdw[/link], bgicofxynufn.com/


























Dodaj swój komentarz: