http://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gifhttp://wiadomosci.gazeta.pl//i/obrazki/google_search/_blank.gif/i/obrazki/google_search/pbg-pobandzie.gif

Gazeta.pl > Po bandzie >  Newsy

Ranking tygodnia PoBandzie + bonus

Jeśli dziś wtorek, to jesteśmy w Belgii, jeśli sobota, to mamy kaca, a jeżeli poniedziałek, to czeka na Was kolejna odsłona Rankingu Tygodnia. Krzyki nad naszymi głowami mówiące coś o pracy i nieodpowiedzialnych opojach podpowiadają nam, że prawidłowa jest trzecia opcja. Oto więc to, co według nas było w ostatnim tygodniu hot a co o Jezus Maria.

 

Hot

 

5. Nate Robinson - tudzież od kilkudziesięciu godzin ''KryptoNATE''. Nawet gdyby rozgrywający Knicksów nazwał się jednak ''Rompodrom'', wcale nie zmniejszyłoby to naszego szacunku do niego. Nate jest naszym idolem. A przynajmniej na pewno ulubioną personą w kategorii ''wysoko latający krasnal''.

 

4. Erin Andrews - są panie od sportu młodsze, ładniejsze, lepiej wyposażone przez naturę i chirurgię, ostrzej zbluzgane przez żonę Kobe'ego, bardziej przerażające chudszą połowę Becksa i mające głupsze wymagania. Tytuł najgorętszej według ''Playboya'' drugi raz z rzędu trafił jednak w ręce Erin, a z taką rekomendacją nawet nam głupio polemizować. My wciąż staramy się o drugiego korkotrampka.

 

3. Gol Rogera - było to zdecydowanie światełko w tunelu, z którego co chwilę wyjeżdżał rozjeżdżający nas ekspres nudy. Swoją droga taki gol do tego meczu pasował jak Heidi Klum do reszty Niemek, jak trzeźwość do Po Bandzie, jak Iverson do normalnej fryzury. Do naszej reprezentacji jednak pasował całkiem nieźle, bo ładne gole za Beenhakkera już zdobywaliśmy.

 

2. Futbolistki w bikini - jeśli jest coś lepszego od piwa, to są to dwa piwa. Jeśli jest coś lepszego niż liga futbolistek w bieliźnie, to są to dwie ligi futbolistek w bieliźnie. Baliśmy się, że za kotarą z napisem TWBFL może czekać Zonk, ale o rozgrywkach wiadomo coraz więcej i z optymizmem patrzymy w przyszłość. Przyszłość odzianą tylko w bieliznę.

 

1. Sports Illustrated Swimsuit - gdyby szukać samej esencji hotowatości, to 8/10 facetów wskazałoby magazyn pełen roznegliżowanych piękności (1 wskazałaby pozostałych 9, a 1 kalarepę - ach ,ci ekolodzy romantycy). Wprawdzie ze zdjęć lasek w kostiumach kąpielowych chętnie pozbylibyśmy się kostiumów, ale co tam. Nie wszystko przecież może być ''Hustlerem''.

 


Not

 

5. Ciachowa zagadka - wielki Murzyn na Meczu Gwiazd NBA, z numerem 32, w bluzie podpisanej O`Neal i z logo Phoenix Suns może być: a) lodówką, która wypadła przez okno z 10. piętra, b) byłym trenerem Leeds United Martinem O`Neillem uboższym o jedno ''a'' i bogatszym o jedno ''l'' (tudzież April O`Neal z ''Wojowniczych żółwi ninja''), c) Shaqiem. Odpowiedzi wysyłajcie na ozeszty@wmorde.pl.

 

4. Elen Rives rzuca Franka Lamparda - Nie wiedzieliśmy, że mamy aż tak duży wpływ na otaczający nas świat. Następnym razem zaczniemy pisać, że mamy w wannie Salmę Hayek. Chociaż pewnie to się i tak nie sprawdzi. I tylko Franka żal... Ale może zaprosimy go na jakąś alko-grę.

 

3. Siostra Ricka Foxa - budzi w nas najbardziej mieszane z uczuć. Z jednej strony ciało bogini, z drugiej twarz small forwarda (czy nam się wydaje, czy też z małym cieniem zarostu?), a jednocześnie bez pierścieni mistrzowskich i dobrego rzutu z półdychy. Sorry zatem Jeanene, nie mamy o czym gadać.

 

2. Radosław Majdan jako ''policjant z jajami'' - Bez komentarza, chociaż chyba powinno być ''bez patrzenia''. Wolelibyśmy urodzić się koszykarzami NBA nigdy nie widzieć tego zdjęcia. Do teraz wydaje nam się, że Radek patrzył na nas...

 

1. Polska - Walia - po tym jak nie uciekliśmy sprzed telewizora w meczu z Litwą, byliśmy pewni, że miejsca w raju mamy już zabukowane. Wyczyn powtórzyliśmy z Walią i teraz czekamy na pokojową Nagrodę Nobla, order uśmiechu, tytuł człowieka roku i dożywotni zapas Smadnego Mnicha.

 

Bonus

 

Podejrzewaliśmy, że to spotkanie z Walią nie będzie najciekawszym sportowym wydarzeniem (chociaż są gorsze rzeczy) od czasu, gdy założyliśmy się, że wypijemy 10 piw w 10 minut i wystartowaliśmy w biegu z przeszkodami (czyli głównie własnymi nogami) do łazienki. Chcieliśmy więc umilić Wam oglądanie przy pomocy alko-gry. Niestety, zaatakowała nas złośliwość rzeczy martwych (obecnie rzeczami martwymi są nasi informatycy) i artykuł się nie ukazał. Załączamy go poniżej w razie gdyby Walijczycy zażądali rewanżu.

 

Alko-gra Po Bandzie: Polska-Walia

 


Dziś orły Beenhakkera zagrają jubileuszowe ósme spotkanie z reprezentacją Walii. Czy biało-czerwoni zwyciężą po raz piąty w historii naszych wspólnych zmagań? Czy po raz drugi wygrają Walijczycy? Czy po raz trzeci padnie remis? Czy Craig Bellamy przegryzie komuś aortę? Czemu telefon dzwoni zawsze wtedy, kiedy jesteś w wannie? Na te i inne pytania znajdziecie odpowiedzi dzięki naszej alko-grze, która pozwoli Wam zaliczyć dziś więcej promili niż padnie bramek na boisku.

 



Co pić: Narodowym walijskim napitkiem była przez wieki krew Anglików. Od czasu polskiej imigracji przeszła na efektowną pozycję zagrychy dla olejów silnikowych, płynów do spryskiwaczy i tym podobnych. Polskim napitkiem narodowym jest...eee...no wszystko, co się tylko nawinie, czyli swoiste ''panta rhei''. Jako znani miłośnicy alkowynalazków wolności, stawiamy na Polaków zarówno na boisku jak i na izbie wytrzeźwień. Pijemy więc co nam w ręce wpadnie.

 


1. cokolwiek. Gdy nasi wyjdą na boisko i okaże się, że nie mają z kim grać. Będzie to znaczyło, że brak Walijczyków w FIFA 09 to nie błąd EA Sports tylko szybka reakcja na bieżące wydarzenia.

 

2. cokolwiek. Kiedy zorientujemy się, że Walijczycy jednak są, ale zdążyli w tak zwanym międzyczasie zmienić nazwę na Drużyna im. Ryana Giggsa.

 

3.cokolwiek. Wlewamy w siebie, kiedy faktycznie zauważymy, że Giggs nie gra - w 2007 zakończył reprezentacyjną karierę. Walia, tfu, Drużyna im. Ryana Giggsa bez Giggsa to trochę jak Disneyland bez zwłok Disneya czy Stadion Narodowy bez narodu. Albo bez stadionu.

 

4. cokolwiek. Gdy wydarzy się coś, co sprawi, że będziemy mogli być pewni, że nie oglądamy takiego skrzyżowania tragedii z dramatem, jakie piłkarze zafundowali nam z Litwą. Innymi słowy pijemy za to, by najciekawszym wydarzeniem meczu nie było spadające zawodnikowi obuwie (tak w ogóle to nam się zdawało czy gdy Wilk straconego buta ubrał, Maciej Iwański powiedział: ''Teraz jest już zawodnikiem kompletnym?'').

 

5. cokolwiek. Craig Bellamy przed meczem skrytykował kolegów, którzy od spotkania z Polską wymigali się kontuzją: ''Wasza nieobecność na meczach kadry może zaprzepaścić szansę na przełomowy moment w historii walijskiej piłki''. Nie wiemy czy dla Was też, ale dla nas ''przełomowy moment w historii walijskiej piłki'' brzmi trochę jak ''największa susza w historii bieguna północnego''. To cokolwiek pijemy więc za głupie skojarzenia.

 

6. cokolwiek. Jak wiemy w Walii najlepiej gra Ryan Giggs. Dawno, dawno temu, gdy po ziemi radośnie, acz trochę bezcelowo szlajały się dinozaury Walijczycy chwalili się innymi grajkami - metalową grupą Budgie. Co ciekawe, kapela ta statusu megagwiazdy dorobiła się tylko w jednym kraju poza Wyspami. Tak, zgadliście - w Polsce. Jak gra Giggs wiecie, a Budgie (za których teraz pijemy) grają tak

 





 

7. cokolwiek. Według wikipedii ''Nazwa Walia jest polszczoną wersją angielskiej nazwy Wales, która jest germańskim egzonimem (...)". Gdy jeden z nas to przeczytał, drugi powiedział ''Sam jesteś egzonim''. To już więc chyba jest ten moment, że możemy wypić za wszystkie znane nam egzonimy. I proliferacje.

 

8. cokolwiek. Gdy odkryjemy, że gdyby połączyć Gliniarza i Prokuratora w jedno, to wyszedłby John Toshack. Teraz zaczynamy się zastanwiać co byłoby, gdyby zintegrować Starsky'ego z Hutchem albo Randalla z duchem Hopkirka. Na razie wiemy jedno - nie John Toshack. Ani Ryan Giggs.

bazyl & miszeffsky

Dodaj swój komentarz:

Komentarze:

  • 16.02.09, 18:09
    dude

    Szacun za Snadnego Mnicha, nie wiedziałem że są inni fani tego zacnego trunku w naszym pię :]

  • 27.05.10, 14:04
    AuhvnshmEiVitSTzSA

    gHu1Jc pzidxnbbmmkv, [url=http://bllmmiemrvnh.com/]bllmmiemrvnh[/url], [link=http://idqueunoekab.com/]idqueunoekab[/link], irpmvdbqeqok.com/

  • 25.11.10, 14:25
    zrrhfitih

    j5JjvS hthmqbimbcbt, [url=http://qkzftszdcvqt.com/]qkzftszdcvqt[/url], [link=http://aefzdymwkxya.com/]aefzdymwkxya[/link], pcyzponchtho.com/

G.pl
poleca
Najładniejsze polskie dziennikarki sportowe

Najładniejsze polskie dziennikarki sportowe

Przedstawiliśmy już całe...

Nagie zapaśniczki wracają

Nagie zapaśniczki wracają

Na PoBandzie kochamy...

Agnieszka i Urszula Radwańskie nago?

Agnieszka i Urszula Radwańskie nago?

Wczoraj, podczas męskiego...

O ja..., czyli cycki Simony Halep

O ja..., czyli cycki Simony Halep

Zapomnijcie o cyckach...

Nagie igrzyska

Nagie igrzyska

Ciągle odliczamy dni do...

Laska dnia: Sara Carbonero

Laska dnia: Sara Carbonero

W trakcie trwającego w RPA...