Sebastian Vettel dba tylko o to, co ma między nogami
AP/Oliver Multhaup
To, że Vettel nie przejmuje się niczym poza samym sobą, a zwłaszcza bolidem Roberta Kubicy i samym Robertem Kubicą, wiedzieliśmy już wcześniej. Ale nie ośmielilibyśmy się powiedzieć, że nie widzi nic poza czubkiem swojego... no wiecie czego. Ale teraz, po jego ostatniej wypowiedzi, śmiało możemy to zrobić.
- Niezależnie od przygotowań, upał w Malezji zawsze mocno daje się we znaki - powiedział po treningach Vettel. - Z kokpitu wychodzę mokry jak spod prysznica. Na szczęście włożyłem sobie między nogi torebkę z suchym lodem, więc przynajmniej tam jest przyjemnie i zimno - powiedział Niemiec.
Nic dodać, nic ująć.



























