2009-04-09
Gerard Pique lubi swoich kolegów z drużyny. Z wzajemnością.
AP/David Ramos
Gerard Pique nie czyta Po Bandzie. Albo wolno się uczy. A może po prostu to lubi.
To zdjęcie z meczu z Mallorką w Pucharze Króla sprzed miesiąca

A to z wczorajszej potyczki z Bayernem

Niektórzy nazywają to ''team spirit''. My nazywamy to ''gangbang''. A biografia Pique będzie miała tytuł ''Wszystkiego, co wiem o futbolu, nauczyłem się pod prysznicem''.



























